2002 EMIGRANT

Obudził się na przystanku. Padał deszcz. Gdzieś pomiędzy Golders Green a Hendon Central. Londyn jest naprawdę ogromny. Wielkie Zoo, w którym czuł się świetnie, ale zrozumiał też, mimo dobrej znajomości języka, znaczenie słowa „emigrant”.Rozdawanie ulotek, czyszczenie kibli, praca w barach i tysiące przygód jakie mogą zdarzyć się młodemu chłopakowi na Wyspach. Pociągnął łyk z butelki. Łzy i bezsilność. Dziesięć niepewnych funciaków i jeszcze bardziej niepewna przyszłość. Polaczek to zawsze polaczek w zacietrzewionych angielskich umysłach Lorda von Hampshire. Po prostu czuł, że nie da rady zostać tam długo. Nie odłożył kasy na wyjazd do Tybetu, zostało mu tylko kilka książek o historii amerykańskiego punka i plakat Taxi Driver. Życiowy kop w dupę dał ogromną motywację. Wrócił.

2004 CALIFORNIA DREAM

Wyjazd na targi skatowe do Kalifornii to jedyna gratyfikacja pracy w hurtowni łyżworolek. Inny świat. Dosłownie. Uśmiechnięci ludzie żyjący z jazdy na desce. To tak się da? W Polsce trwał boom na skateboarding. Firma deskorolkowa plus trochę ubrań, to był dobry pomysł. Rozpoczął rajd. Pomiędzy farbą na sitodruku i belkami bawełny, w mieście, w którym zawsze znasz kogoś, kto żyje z produkcji szmat. Jeżdżenie z towarem na pace po całym kraju. Bez internetu i autostrad, bez social media.

2006 POGO GITY

Dziki czas. Skate wyjazdy. Bomba tour, Pogo Gity i więcej. Bardziej zespół rockenrolowy niż team. Nikt specjalnie nie dbał o kasę, nagrywki, zobowiązania. Przeniesienie amerykańskiego snu? Skate and destroy. Ełk. Było ich kilkoro, jeździli na deskach, za nimi banda dzieciaków i wozy policyjne. Fuckin’ riot. Nie do powtórzenia.

2012 POGO IS DEAD

Układy planet zmieniają przeznaczenie, a może po prostu zmierzch. Nic nie trwa wiecznie. Każdy popełnia błędy. W życiu, w biznesie. Rozpędzał się, aby nagrać nowy trik. Na przedmieściach Lizbony było trochę jak w brazylijskich fawelach, ale to właśnie miejsce idealne. Nie dał rady się rozpędzić. Po prostu nie dał rady. Rok smoka zamienił się w czarną dziurę, która wessała wszystko.

2016 POGO COMEBACK

Kredyty. Płatności. Zobowiązania. Pieniądze. New world order. Disorder? Tabelka Excela. Może zmartwychwstanie. Druga miłość nie ma już takich uniesień, ale ma szansę przetrwać dłużej. Dbał o każdy szczegół. Siedział w sitodruku macając każdy wykrój czując, że da trochę energii kawałkowi wystabilizowanej bawełny, zaczaruje ją. „Tchnąć trochę miłości, serca we wzory, kształty zrobione z duszą, emocjami od podstaw w mieście o ponad dwustuletniej tradycji tworzenia ubrań”

Sratatata.

To kawałki szmaty.

Eugeniusz Bodo przekręcił się w anonimowym grobie, a Ślepy Maks puścił oczko.

3012 MMMXII

Leniwie wyciągnął się. Transpozycja emocji odczytywanych wzrokowo do mózgu przez starożytne teksty może naprawdę znudzić, ale dał lajka.

Zdjęcia: Miłosz Rebeś, grudzień 2016, Łódź  RBSPHOTO.PL

Tekst: Piotr Dabov (oryginał opublikowany w Dizastermag#19) DIZASTERMAG.PL